Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 31 stycznia 2013

Rozdział VII !<3
CZYTASZ ?! SKOMENTUJ !;3


Po chwili do pokoju wszedł Piotrek. Przemek gdy zobaczył brata w drzwiach strasznie się zdenerwował . Wstał do niego i chciał go lekko uderzyć w ramię lecz Nadia zatrzymała mu rękę
-Przemek kurde uspokój się ! - krzyknęła do chłopaka dziewczyna - będziesz sie z bratem bił ?!
-Należy mu się -odpowiedział z wrednym uśmieszkiem Przemek
-Wiesz co kurde nie wiedziałam że taki jesteś !
Grzesiu siedział w kącie pisząc do Niny.Nadia za to wzięła rzeczy i poszła się ubierać . Włosy spięła w luźnego koczka i wyszła z ubikacji . Poszła po torebkę i oddała bluzkę i spodenki Przemkowi. Pożegnała się z Piterem i Grzesiem buziakiem w policzko a do Przemka podeszła i mu szepnęła do Ucha
-Jesteś zajebistym bratem - pocałowała go w policzko i wyszła z pokoju
Napisała do Nadii sms ''Myszka ! ;*. Musimy się teraz spotkac ;*. Przyjdę do Ciebie '' wysłała wiadomość i szła ulicami Leszna. Wkońcu doszła do miejsca zamieszkania Niny . Dziewczyna zadzwoniła na dzwonek i wyszedł do drzwi Tata Niny
-Dzień dobry jest Nina ? -zapytała z wymuszonym uśmiechem Nadia
-Witaj Nadiu . Tak jest. Idź do Niny do pokoju tam ją znajdziesz.-powiedział Pan Marek
Nadia przywitała się z bratem Niny i z mama i dopiero poszła do przyjaciółki. Nic nie mówiąc bo widziała w jakim stanie jest Nina przytuliła się do niej .Siedziały tak przez dobre 20 minut wkońcu Nadia odezwała się do Niny
-Mycha ! Popatrz na mnie ! ZENGI CIĘ KOCHA - Powiedziała do przyjaciółki
-Poważnie ?! - spytała się z oczami całymi w łzach Nina
-Tak! Powiedział mi to otwarcie!
-Ja go też kocham!-powiedziała Nina
-No to napisz do niego i nie kłóccie się myszka - przytuliła mocniej dziewczynę.
-A Ty jak z Przemkiem ? - spytała Nina Nadię
- A nawet nie mów. Dziś chciał pobić Pitera za to że wczoraj mi się spytał czy będę się z nim całować-Nadia wybuchła śmiechem jak przypomniała sobie tą całą akcje z Piterem.
-No pierdzielisz.- Nina się zaczęła śmiać
Po chwili do Niny zadzwonił Grzesiu. Rozmawiali przez dobre 10 minut.Gdy Nina skończyła rozmowę podeszła do Nadii
- myszka ja muszę iść się spotkać z Grzesiem . Nie będziesz zła na mnie ?
-No co ty mordko ! idź idź do swojego księcia . Ja idę do domku - Nadia ucałowała Ninę i wyszła z jej pokoju
Nadia wyszła od Niny i szła do Siebie do domu . Pewnie sama będzie w domu bo Maciej przeciez do Anglii wyjechał na mecz a rodzice w Tarnowie pomyślała dziewczyna. Telefon od Przemka wyrwał ją z myśleń
-Kochanie-zaczął Przemek
-Co ?! - burknęła Nadia
-Mogę do Ciebie przyjechać ? - spytał chłopak
-No nie wiem . - powiedziała Nadia śmiejąc się po cichu
- No proszę myszko ! - prosił ją Przemek
-No pewnie że możesz - powiedziała Nadia
-Okej to za 10 minut będę- powiedział jej uradowany chłopak
-Dobrze - Dziewczyna chciała się już rozłączyc ale Przemo na to nie pozwolił
-Kochanie ?-spytał Przemek
-Co?
-Kocham Cię - powiedział jej Przemek
-Ja Ciebie też-rozłączyła się dziewczyna
Dziewczyna doszła już do domu. Otworzyła drzwi i szybko skierowała się do swojego pokoju. Wzięła szybki prysznic i musiała się przebrać . Przebrała się  i włosy spięła w koka . Gdy skończyła się ubrać ktoś już pukał do jej drzwi od pokoju.
-Proszę-krzyknęła dziewczyna
Przemek odrazu przytulił się do dziewczyny i pocałował ją w głowe
-Kochanie nie chcę Cię stracić-powiedział jej Przemek
-Ja ciebie też-powiedziała mu Nadia-ale mogłeś mu nic nie robić. On był wczoraj strasznie pijany
Do Przemka zaczął dzwonić Piter. Gdy skończyli rozmawiać Przemek zaczął całować dziewczynę po całej szyi.
-Kochanie muszę jechać na trening-oznajmił jej Przemo-jedziesz ze mną ?
-No okej .
Wyszli z domu . Nadia gdy wsiadła do samochodu,przypomniało jje się ze nie zamkneła drzwi. Wyszła z auta i pobiegła zamknąć drzwi. Wróciła i wsiadła do samochodu Przemka
-Kochanie lepiej nie pytaj-zaśmiała sie dziewczyna
-No dobrze-dał jej buziaka w usta
Ruszli. Do stadionu Nadia nie miała daleko. Przejechali z 6 ulic i jedno rondo i byli na miejscu.Wjechali do parkingu. Przemek przedstawił wszystkim Nadię. Nina z Grzesiem jeszcze nie przyjechali. Dziewczyna poszła na trybuny zeby oglądać trening. Po chwili dołączył do niej Przemek . Z tyłu za nimi siedziały jakieś dziewczyny patrząc na Nadię jak by chciały ja, zabić. Przemo widząc tą sytuację przytulił się do dziewczyny i zaczął ją całować. Po 10 minutach trener wołał Przemka bo teraz on ma zacząć jeździć z chłopakami. Dziewczyny z tyłu wykorzystując sytuację rzuciły w Nadię puszką coli. Nadia odwróciła się i rzuciła spojrzenie na nie.Dzięki Bogu zawołał ją Piter''EJ MAŁA! CHODŹ DO MNIE'' Nadia poszła..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz