Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 31 stycznia 2013


Rozdział III
Czytasz ?! Skomentuj !!<3 



Nadie przebudziły krzyki,śmiechy i głośna muzyka. Spojrzała na telefon a tam 3 nieodebrane połączenia i 2 wiadomości od Niny i Mai. Spojrzała też na zegarek,na zegarku była godzina 3. Dziewczyna wstała i poszła do pokoju Maćka. Weszła bez pukania. Co tam zastała to ją zdziwiło. Maciej zaprosił sobie kolegów urządzają sobie melanż. Ja go chyba zabiję pomyślała dziewczyna.
-A no hej-powiedział Maciej - wstałaś już?
-Już?!-krzykła Nadia -Chłopie Jest 3 nad ranem. A ty tu sobie imprezki robisz?!
-Nie denerwuj się tak-powiedział jeden z chłopaków-Zaraz wychodzimy
-Możecie zostać ale proszę was ciszej bądźcie-uśmiechła sie do nich lekko blondynka
Dziewczyna miała już wychodzić Gdy ją zawołał Janowski . Nadia odwróciła sie spojrzała na niego pytającym wzrokiem
-No bo ty ich jeszcze nieznasz-powiedział braciszek
-No nie znam i co w związku z tym?- odpowiedziała mu Nadia
-No to jest Przemek,Zengi,Piter,Tobiasz i Filip-pokazywał pokoleji chłopaków
-Cześć.Nadia-Podała każdemu z nich rękę.
-Może zostaniesz z nami troszkę?-spytał Piter
-Nie,ja pójdę do Siebie-odpowiedziała mu Nadia pokazujac szereg białych ząbków.
-No zostań !-krzyczał do niej Maciej
-Chłopie NIE DRZYJ SIĘ TAK BO ogłuchnę przez Ciebie-krzykła mu do ucha
-Sama się drzesz- odpowiedział jej Maciej z miną ''FACEPLAM''
-Masz fajną piżamę-wtrącił się im do rozmowy Piter
-Dz-dziękuje - powiedziała zawstydzona Nadia.
Dziewczyna po prośbach,błaganiach na kolanach Macieja została w pokoju.Zapoznała się z każdym z chłopaków. Śmiali się ,słuchali głośno muzyki. Aż wkońcu Nadia usłyszała dzwonek do drzwi. Kto o tej porze by przyszedł do nich. Dziewczyna ubrała szlafrok i poszła otworzyć drzwi.
-Dobry wieczór-zaczął policjant-Wie Pani która jest godzina?
-Wie Pan co nie mam zegarka i nie wiem-mówiła poważnie Nadia-Wiem zaraz ściszymy muzykę i pójdziemy spać.
-Rodzice w domu są - pytał policjant
-Nie .-odpowiedziała mu Nadia
-Dobrze to niech Pani ściszy muzykę bo następnym razem wystawimy wam mandat.-powiedział Policjant
-Dobrze.Dziękuje dowidzenia.-zamknęła drzwi i poszła na góre.
Cisza była jak nigdy.Ciekawe co robią że jest tak cicho.Wchodzi do pokoju a tam zastaje Przemka który patrzy na telewizję.Maciej śpi na ziemi,Piter na fotelu,Tobiasz który był najbardziej poszkodowany bo STAŁ I SPAŁ OPARTY O SZAFKĘ. i Filip który spał na łóżku.i Zengii który już dawno spał u rodziców w pokoju . Dziewczyna podeszła do Przemka i usiadła koło niego
-I co teraz robimy-spytała sie
-Musimy zamówić taksówkę-odpowiedział jej Przemuś
-Nie ma mowy !-odpowiedziała mu bez zastanowienia dziewczyna
-To co niby zrobimy
-Jezus-zaczęła Nadia-Macieja położymy w łóżku z Piterem chyba nic się nie stanie jak jedną noc będą spać razem
-SPALI już chyba z 348745 razy - zaśmiał się Przemo
-No to Tobiasz pójdzie do salonu , Filipa i Ciebie weźmę do siebie -spojrzała sie na Przemka jak zearaguje na te słowa
-No okej-powiedział lekko zawstydzony Przemo
Odrazu zanieśli każdego do swojego łóżka. Lekki problem był z Piterem bo dziewczyna go trzymała jak Przemek robił łóżko a ten bezoporu łapał za ją za dupe. Gdy Przemek zrobił łóżko Piterowi i Maćkowi ta chłopaka ino rzuciła na łóżko. Zanieśli też do łóżka Macieja i przykryli kołdrą.Nadia zagasiła światło i poszła do swojego pokoju z Przemkiem. Weszli i się zdziwili bo Filip spał na całym łóżku. Musieli go przesunąć bo inaczej nie mieli by gdzie spać. Filip po prawej stronie,Przemek po lewej a Nadia pośrodku.Dziewczyna czuła sie z lekka zgniecona.Zasnęła po 20 minutach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz