Czytasz ? Skomentuj !!!;)
***3 miesiące później***
-Przemek-zawołała go dziewczyna-przyniesiesz mi tą bluzkę co mam ją na komodzie
-Nie-odrzekł jej chłopak-sama sobie przynieś
Dziewczyna owinęła się w ręcznik i wyszła z ubikacji.Zabrała bluzkę i miała iść z powrotem,gdyby nie Przemek który ją zatrzymał,przy drzwiach
-Zostaw mnie-powiedziała mu dziewczyna
-Nie-odrzekł jej Przemek,przytulając ją
-Jesteś głupi wiesz?-odpowiedziała mu Nadia,wyrywając się z objęć swojego chłopaka
-Tak wiem.Jestem idiotą,debilem,frajerem itp.- puścił swoją dziewczynę i poszedł do kuchni
Nadia nic mu nie odpowiedziała tylko poszła się ubrać. Z robiła sobie koczka i pomalowała rzęsy. Wyszła z ubikacji i odczytała sms'a od Niny ''Hej Malutka ;* . Spotkamy się dziś?. Pogadamy i wgl ?;*** '' Nadia odpisała swojej przyjaciółce. I poszła do Przemka.
-Nie jesteś idiotą,frajerem,dupkiem-powiedziała mu Nadia
-Wcale-burknął chłopak
-Jesteś moim kochanym Przemusiem - powiedziała mu Nadia
-Jasne-powiedział
Dziewczyna oderwała się od chłopaka,zabrała kurtkę,torebkę i wyszła do Niny.Po 10 minutach była z Niną.
-Hej mycha-przywitała ją ciepło przyjaciółka
-Hej-pocałowała ją w poliko dziewczyna
-Co ty taka smutna-od razu zauważyła to przyjaciółka
-Przemek od rana się ze mną kłoci-powiedziała smutno dziewczyna
Dziewczyny siedziały w kawiarni i rozmawiały i śmiały się.Wróciły dawne czasy,jak dziewczyny razem spędzały każdą chwilę razem. Nadia otrzymała wiadomość od Piotra ''Nadia kurwa ! Przemek miał wypadek autem!!! Jest w szpitalu''.Dziewczyna pożegnała się z przyjaciółką i szybko zamówiła taksówkę. Po 15 minutach była w szpitalu. Zapytała się z płaczem lekarza o salę i swojego chłopaka.Znalazła sale.Na zewnątrz siedział Piotr,Maciej,Zengii i Rodzice.Najpierw weszli do pokoju rodzice i Piotr jako jego rodzina. Nadia chciała wejść na samym końcu. Po 30 minutach weszła i ona. Jej chłopak,jej ukochany Przemek leżał cały poobijany.Dziewczyna nie wiedziała co powiedzieć usiadła koło niego i poleciały jej coraz większe łzy.
-To moja wina-winiła Siebie dziewczyna-Gdyby nie to,że nazwałam Cię dupkiem to by było dobrze,nie cierpiał byś-płakała Nadia
-Kochanie-powiedział cierpiącym głosem Przemek-Masz Siebie o to nie winić. To nie twoja wina skarbie-pocałował ją chłopak
-Boże-przytuliła chłopaka-Kocham Cię
Chłopak pocałował dziewczynę namiętnym pocałunkiem. Siedzieli razem ponad 2 godziny. Przemek był poobijany i to wszystko na szczęście.
*** miesiąc później**
Nadia właśnie siedzi na Leszczyńskim owalu i patrzy jak jej chłopak trenuje.Od czasu gdy Przemek miał wypadek bardziej się do Siebie zbliżyli.Wcale się nie kłócą,wręcz przeciwnie są szczęśliwi ze Sobą,cieszą się każdą chwilą spędzoną razem.Po chwili do Nadii dołączył zmęczony Przemek
-Masaż by mi się przydał-pocałował dziewczynę-chętna jesteś może?
-No,a zasłużyłeś?-zapytała się chłopaka
-No pewnie.-odrzekł jej chłopak całując w szyje
-Nie tak publicznie-usłyszeli jak Maciej się śmieje
-Głuptas-odrzekła Nadia
-Zgadzam się-pocałował dziewczynę
-Wy nic innego nie robicie tylko się całujecie-powiedział Maciej-Paranoja
-Uważaj na słowa braciszku
Trener uznał,że na dziś koniec treningu. Przemek poszedł się wykąpać i przebrać. Nadia pomogła mechaniką zapakować Przemka motor
Łączna liczba wyświetleń
poniedziałek, 25 lutego 2013
czwartek, 14 lutego 2013
Dziewczyna rzuciała swojego chłopaka na łożko usiadła na nim i pocałowała go w policzko
-Nie dziś misiu-powiedziała mu Nadia
-Dobrze-pocałował ją chłopak
Przemek poszedł się wykąpać,a Nadia włączyła jakiś horror.Położyła się na łóżko i czekała za swoim chłopakiem. Wyszedł w samych bokserkach
-Nie będzie Ci przeszkadzać,że śpię w bokserkach?-zapytał Przemek
-No co ty.-przytuliła go Nadia-Oglądniemy ten horror ?
-A nie będziesz się bała?-zapytał Przemo
-Jak jestem z Tobą to nigdy-pocałowała go dziewczyna
Chłopak załączył film.Położył się koło Nadii i zaczeli oglądać. Po 30 minutach Przemek zasnął jak małe dziecko a Nadia do końca obejrza ła film.Pocałowała chłopaka
i poszła do kuchnii nalać sobie soku. Nalała sobie soku i usłyszła dzwonek do drzwi. Zobaczyła przez okno kto to. Był po Piotrek.Otworzyła mu drzwi.
-A ty co?-zapytała dziewczyna wpuszczając do środka szwagra
-nie mam co robić w domu-zaśmiał się Piotr
Nadia przygotowała dwie herbatki i poszli do salonu. Piotr przyniósł jakieś duże pudełko z napisem''PRZEMO''.
-Nie powinniśmy tego otwierać-powiedziała Nadia
-Oj tam.Tam nic takiego nie ma-powiedział Piotr
Otworzyli karton a tam była tylko kartka z napisem ''Widzisz braciszku! I tu Cie mam ! ;) Szukaj dalej :*'' Dziewczyna się zaczęła się śmiać z biednego Piotra.
Po chwili Nadia wpadła na pomysł i pobiegła szybko po lapotopa Przemka. Przybiegła szybko i sprawdziła mecze jego ukochanego klubu piłkarskiego czyli
FC BARCELONY. Za tydzień mają mecz.Nadia sprawdziła ceny biletów i zamówiła 2 bilety.
-Ej a ja?-zapytał smutno Piotr
-A ty siedzisz w domu-pokazała mu język
-Też chce tam jechac-powiedział
-Przecież ty kochasz Real Madryt
-No i co z tego-wziął jej laptopa
-Oddaj mi tego laptopa.-krzyknęła do niego Nadia
-Zapłacisz 1500 zł za bilety?-zapytał Piotr
-Oj Piotruś. To mało.-pokazała mu język
-A czemu nie seks?-zapytał Piotr
-W związku nie liczy się tylko seks Piotruś-powiedziała mu dziewczyna zamykając laptopa.
***4 dni później***
Urodziny Przemka. Dziewczyna mieszka już u Przemka. Są bardzo szczęśliwi. Nadia obudziła się o 6.30.Poszła się szybko ubrać bo miała w piekarni do odbioru tort.
Gdy wróciła z piekarni jej chłopak jeszcze spał. Bielty przyszły wczoraj,dziewczyna zapakowała je w śliczną czerwoną kopertę z napisem ''Otwórz skarbie,tylko mi
nie zemdli ;*'' Po 20 minutach chłopak wszedł do kuchni i pocałował swoją dziewczynę
-poczekaj słońce-powiedziała Nadia zakrywając mu oczy i prowadząc do salonu-Już-krzykła Nadia
Chłopak złapał Nadię w talii i ją pocałował.
-Wszystkiego najlepszego skarbie-powiedziała mu dziewczyna
Chłopak pomyślał życzenie i zgasił świeczki. Nadia podała mu kopertę. spojrzał sie na dziewczynę i otworzył
-KOCHANIE-NIE MÓGŁ Z RADOŚCI PRZEMEK-Boże ile ty musiałaś za to zapłacić-przytulił ją Przemek
-Oj tam dla Ciebie wszystko-pocałowała go w usta
-Wieczorem idziemy na imprezę-powiedział jej Przemek
-Dobrze misiu-pocałowała go
Dziewczyna usiadła i zjadła z Przemkiem śniadanie.Dziewczyna z chłopakiem spędzili razem cały dzień.Wieczorem mieli iść z Piotrem,Niną,Maciejem,Grzesiem,Marachem,Tobiaszem i z Emilią na urodzinową imprezę.Nadia poszła się wykąpać i ubrała ten zestaw. Jej chłopak siedział i grał sobie w jakąś grę.
-Nadia-zawołał ją Przemek-Za ile wychodzimy
-Zaraz-wyszła Nadia ubrana z łazienki
-Ale ty śliczna-przytulił ją Przemek
Wyszli z domu i zamówili taksówkę. Wszyscy za nimi czekali pod klubem. Po 10 minutach znaleźli się na miejscu.Weszli od razu do środka. Nadia od razu porwała do tańca Przemka.
***3 godziny później***
-Przemek ty jesteś pijany!-krzyczała do niego na całą ulicę Nadia-Poczekaj za mną!
-Nie.Idź do swojego Piotrusia-burknął do niej Przemek
-Słucham?-powiedziała Nadia podbiegając do chłopaka
-To co słyszałaś-odrzekł jej Przemek
-Dziś nocuje u Siebie-odpowiedziała mu Nadia i wykręciła numer na taksówkę
-Co niby myślisz że jestem głupi ?-krzyknął na nią chłopak-Ostatnio jak spałem to dlaczego Piotr przyszedł ?! I wielkie śmichy były w domu
-Gdybyś kretynie wiedział,to Piotr chciał Ci urodziny wyprawić i dlatego do mnie przyszedł-powiedziała mu z spokojem Nadia.
-Poważnie?-powiedział jej Przemek?
-Tak!-krzyknęła do niego dziewczyna
-Chodź tu do mnie-podszedł do niej i ją przytulił-Nie chciałem,ale jestem zazdrosny
-Przemek.Myślisz że ja nie jestem zazdrosna??. Jeździsz na żużlu.Masz dużo fanek ! Myślisz że mi będzie przyjemnie patrzeć jak Twoje fanki robią sobie z Tobą zdjęcia dając Ci buziaka w poliko?
-Oj kotek-pocałował ją Przemek-Dla mnie jesteś najważniejsza
wtorek, 12 lutego 2013
Czytasz ? Skomentuj !! ;))
Przemek,Nadia,Maciej,Nina,Grzesiu i Emilia są już w drodze do Leszna. Zostało im około 20 km żeby być w domu. Po 30 minutach znaleźli już się u rodziców Przemka. Dziewczyna przywitała się z rodzicami i skierowała się do pokoju Piotra. Chłopak jej jak wyjeżdżali napisał sms że jak przyjedzie ma szybko przyjść do niego. Nadia zapukała do drzwi
-Wejdź-krzyknął Piotr
-No co się stało-przywitała się z nim Nadia
-No bo kurde,chciałem się coś od Ciebie dowiedzieć-zaczął Piotrek
-No mów szybko-usiadła koło niego blondynka
-Bo Przemek ma urodziny za 4 dni-powiedział jej Piotr
-No wiem-powiedziała Nadia
-Zrobimy mu imprezę urodzinową?-zapytał chłopak
-No pewnie-powiedziała z uśmiechem Nadia-Tylko musimy się zgadać co i jak
-Okej. Śpisz dziś u nas?-zapytał Piotr
-Raczej tak-powiedziała Nadia otwierając drzwi.
Nadia zeszła na dół do salonu. Usiadła koło Przemka i wzięła album zdjęć .Dziwiła się bo było w nim zdjęcie jej i Przemka.Mama Przemka zawołała ich na obiad.
-W końcu-powiedział z lekka głodny Przemek
***4 godziny później***
Nadia i Przemek cały czas siedzą u niego w pokoju i oglądają filmy.Gdy filmy się im znudziły postanowili że pójdą na mały spacerek po centrum Leszna. Ubrali się i ruszyli. Na dworze wiał wiatr ale było ciepło.
-Uwielbiam takie spacery-powiedział Przemek przytulając Nadię
-Ja też-pocałowała go dziewczyna
-Kochanie zabiorę Cię gdzieś-złapał za rękę Nadie szybkim krokiem ruszył
Po 30 minutach znaleźli się znów na Zaborowie.Szli w stronę parku po chwili Przemek skręcił w prawo i przed Nadii oczami znalazł się mały śliczny jednorodzinny domek
-O to nasz dom-powiedział Przemek-Gdy dzieci się pojawią to będzie trzeba kupić nowy
-Nie będziemy kupować,taki nam wystarczy-powiedziała przytulając Chłopaka
Weszli do środka.Był bardzo przyjemny. Przemek oprowadził Nadię po całym mieszkaniu. Przemek zaprowadził Nadię do sypialni i rzucił się na łóżko
-Nocujemy tu-zapytał Przemek
-Kochanie piżamy nie mam-powiedziała smutno Nadia
-Możesz spać nago-pokazał jej język
-Pewnie-położyła się koło niego
-Nie no.Mam tutaj rzeczy swoje więc dam Ci jakąś koszulkę
-Dobrze-pocałowała swojego chłopaka
Chłopak wstał i zaniósł swoją dziewczynę na rękach do salonu. Posadził ją na fotelu a sam poszedł do kuchni zrobić kolację. Po 10 minutach wrócił z kanapkami i herbatą.
-Smacznego kochanie-powiedział Przemek
-Dziękuje Misiu i wzajemnie-powiedziała blondynka.
Zjedli śniadanie i Nadia poszła się wykąpać.Nie zabrała koszulki w której miała spać. Więc jak się wykąpała to zawinęła się w ręcznik i wyszła do pokoju. Przemek siedział i grzebał coś na laptopie.
-Przemek jaką mam tą koszulkę założyć?
-Nie zakładaj wcale
-No głuptasie
Przemek otworzył szafę i wyciągnął czarną koszulkę z napisem ''Sex trener'' Dziewczyna zaczęła się śmiać
-Mówisz ''sex trener''-zaśmiała sie głośno dziewczyna
-Chcesz się przekonać-spytał z wrednym uśmiechem Przemek
Przemek,Nadia,Maciej,Nina,Grzesiu i Emilia są już w drodze do Leszna. Zostało im około 20 km żeby być w domu. Po 30 minutach znaleźli już się u rodziców Przemka. Dziewczyna przywitała się z rodzicami i skierowała się do pokoju Piotra. Chłopak jej jak wyjeżdżali napisał sms że jak przyjedzie ma szybko przyjść do niego. Nadia zapukała do drzwi
-Wejdź-krzyknął Piotr
-No co się stało-przywitała się z nim Nadia
-No bo kurde,chciałem się coś od Ciebie dowiedzieć-zaczął Piotrek
-No mów szybko-usiadła koło niego blondynka
-Bo Przemek ma urodziny za 4 dni-powiedział jej Piotr
-No wiem-powiedziała Nadia
-Zrobimy mu imprezę urodzinową?-zapytał chłopak
-No pewnie-powiedziała z uśmiechem Nadia-Tylko musimy się zgadać co i jak
-Okej. Śpisz dziś u nas?-zapytał Piotr
-Raczej tak-powiedziała Nadia otwierając drzwi.
Nadia zeszła na dół do salonu. Usiadła koło Przemka i wzięła album zdjęć .Dziwiła się bo było w nim zdjęcie jej i Przemka.Mama Przemka zawołała ich na obiad.
-W końcu-powiedział z lekka głodny Przemek
***4 godziny później***
Nadia i Przemek cały czas siedzą u niego w pokoju i oglądają filmy.Gdy filmy się im znudziły postanowili że pójdą na mały spacerek po centrum Leszna. Ubrali się i ruszyli. Na dworze wiał wiatr ale było ciepło.
-Uwielbiam takie spacery-powiedział Przemek przytulając Nadię
-Ja też-pocałowała go dziewczyna
-Kochanie zabiorę Cię gdzieś-złapał za rękę Nadie szybkim krokiem ruszył
Po 30 minutach znaleźli się znów na Zaborowie.Szli w stronę parku po chwili Przemek skręcił w prawo i przed Nadii oczami znalazł się mały śliczny jednorodzinny domek
-O to nasz dom-powiedział Przemek-Gdy dzieci się pojawią to będzie trzeba kupić nowy
-Nie będziemy kupować,taki nam wystarczy-powiedziała przytulając Chłopaka
Weszli do środka.Był bardzo przyjemny. Przemek oprowadził Nadię po całym mieszkaniu. Przemek zaprowadził Nadię do sypialni i rzucił się na łóżko
-Nocujemy tu-zapytał Przemek
-Kochanie piżamy nie mam-powiedziała smutno Nadia
-Możesz spać nago-pokazał jej język
-Pewnie-położyła się koło niego
-Nie no.Mam tutaj rzeczy swoje więc dam Ci jakąś koszulkę
-Dobrze-pocałowała swojego chłopaka
Chłopak wstał i zaniósł swoją dziewczynę na rękach do salonu. Posadził ją na fotelu a sam poszedł do kuchni zrobić kolację. Po 10 minutach wrócił z kanapkami i herbatą.
-Smacznego kochanie-powiedział Przemek
-Dziękuje Misiu i wzajemnie-powiedziała blondynka.
Zjedli śniadanie i Nadia poszła się wykąpać.Nie zabrała koszulki w której miała spać. Więc jak się wykąpała to zawinęła się w ręcznik i wyszła do pokoju. Przemek siedział i grzebał coś na laptopie.
-Przemek jaką mam tą koszulkę założyć?
-Nie zakładaj wcale
-No głuptasie
Przemek otworzył szafę i wyciągnął czarną koszulkę z napisem ''Sex trener'' Dziewczyna zaczęła się śmiać
-Mówisz ''sex trener''-zaśmiała sie głośno dziewczyna
-Chcesz się przekonać-spytał z wrednym uśmiechem Przemek
piątek, 8 lutego 2013
Czytasz ?! Skomentuj !!! ;)
Do kawiarni wszedł Przemek za nim Grzesiu z Niną i Emilia . Maciej jak zobaczył Emilię to szybko do niej podbiegł i przytulił. Nadia powoli podeszła do Przemka i go pocałowała.Oderwała się od Przemka i poszła przywitać się z Przyjaciółką i Grzesiem
-A wy co tu robicie ?-zapytała Nadia
-Nie cieszysz się,że przyjechaliśmy-zrobił smutną minę Przemek-Niespodziankę masz
-Maciej wiedziałeś o tym-spytała się brata
-Od samego początku-zaśmiał się Maciej-Ale że przyjedzie mój skarb nie wiedziałem
-Niespodzianka-powiedziała mu Emilia czochrając po włosach
Usiedli z powrotem do stolika i zamówili sobie znów go kubku gorącej czekolady.
***2 godziny później***
Siedzieli już sobie w salonie oglądając film. Maciej przytulony do Emilii. Było widać że Maciej zakochał się w Emilii. Nadia cieszyła się z tego bardzo,chciała aby jej brat był w końcu szczęśliwy z jakąś dziewczyną. Najwidoczniej Emilia dała mu to szczęście. Nina spała Grzesiowi na kolanach a Nadia i Przemek ciągle się całowali.
-Przestaniecie się lizać w końcu-powiedział oburzony Grzesiu
-Nie - odpowiedziała para
-Co robimy wieczorem?-zapytał Maciej
-Impreza-obudziła się Nina
-Ha ha ha ha - zaśmiał się Przemek-wspomnisz tylko o wieczorze obudzisz śpiącą Ninę
-No jasne-Nina wstała i popukała Przemka po czole.
-No to ja was zabiorę do zajebistego klubu-powiedział Maciej
-Okej-odrzekła pozostała piątka
Dziewczyny wyłączyły film i poszły się przygotować. Co się okazało rodzice Nadii i Macieja idą do tego samego klubu ale oni mają zamówioną sale. Mamy przyjaciółka ma urodziny i tam wyprawia. Nadia szybko otworzyła walizkę i wzięła ten zestaw Nina uczesała dziewczynę w luźnego koczka a Emilia zrobiła lekki make-up. Nina ubrała swoją nową czarną sukienkę i lity a Emila spodnie rurki koszulę i Lity. Dziewczyny szykowały się przez dobre 3 godziny. W końcu zeszły na dół to chłopakom szczęki opadły.
-Nie-krzyknął Maciej-Idziecie się przebrać -krzyknął
-Nie ma mowy-poklepała go po ramieniu Nadia i poszła do Przemka
-O nie-pokręcił głową Przemek-Musze Cię po raz kolejny pilnować.
Nadia nic nie odpowiedziała tylko puściła do Niny i Emilii oczko. Do dziewczyny zadzwonił Piotrek
-Nadia wy kiedy do Leszna przyjedziecie-spytał się Piotr
-Jutro wieczorem-odpowiedziała mu Nadia- A czemu pytasz
-Impreza !!!-krzyknął jej Piter
-Ty! Żadnych imprez gdy nie ma Przemka w domu-po tych słowach Przemek wyrwał telefon Nadii i nakrzyczał na Piotra i się rozłączył
-Już nie będzie żadnej imprezy-powiedział z dumą Przemek
-Wiesz jaki jest Piter-powiedział mu Maciej
Zamówili taksówkę i wyszli na dwór poczekać za nią. Taksówka przyjechała i był problem . Jak się zmieszczą. Zamówili jeszcze jedną i w jednej taksówce pojechały same dziewczyny a drugą chłopacy.Dojechali na imprezę i Nadia zobaczyła od razu niezbyt wysokiego rudzielca
-Darcy ! -krzyknęła dziewczyna.Chłopak obrócił się i podbiegł od razu do nich
-Cześć-przywitał się najpierw z Nadią i Nina i Emilią. Później podszedł do chłopaków.
-A ty co tu robisz-zapytała z dziwieniem Nina
-Jestem tu z Troyem-na to imię Przemek spojrzał się na Nadię. Nadia zareagowała i poprosiła Przemka na bok
-Co jest-zapytała-Dlaczego się tak spojrzałeś na mnie
-Troy tu jest-powiedział smutno chłopak
-Przemek kurde !-krzyknęła do niego dziewczyna
-Nie krzycz-pocałował ją Przemek
-To mnie nie denerwuj gadką o nim
Chłopak i dziewczyna wrócili do przyjaciół i poszli w kierunku drzwi wejścia do klubu. Nadia zachwycała się wnętrzem klubu. Był świetny. Od razu została porwana przez Przemka do Tańca. Gdy para się zmęczyła poszli usiąść. Nadia wypiła jednego drinka. Przemek nic nie pił.
***2 Godziny później***
-Przemek nie tak mocno-zaśmiała się dziewczyna
-Dobrze-powiedział z uśmiechem Przemek zwalniając tempo kręcenia Nadii na karuzeli.
-Czuje się jak bym miała z 5 lat-powiedziała mu Nadia
-Oj kochanie-pocałował ja Przemek-To kiedy się do mnie wprowadzasz
-Wiesz że gdybym mogła to wprowadziła bym się już
-No to w czym problem ?-powiedział zdziwiony Przemek
-to nie jest takie proste. Musimy przewieźć wszystkie rzeczy-powiedziała mu Nadia
-Kotek... Mam busa-powiedział jej Przemek
-Dobrze. To kiedy mam się wprowadzić?-powiedziała mu Nadia przytulając się do niego.
-Jutro-krzyknął uradowany chłopak
-Kotek do poniedziałku mam dać znać Prezesowi czy chce być podprowadzającą.
-Zadzwonisz i się zgodzisz-powiedział jej Przemek
Po chwili zadzwoniła jego mama
-Cześć synek-powiedziała mu rodzicielka-Przepraszam że tak późno dzwonie ale przeważnie jak jesteś z Nadią to nie śpisz o tej porze.
-No nie śpię-powiedział mamie-coś się stało?
-No chcemy się dowiedzieć czy Nadia się zgodziła z Tobą zamieszkać-powiedziała matka
-Tak,zgodziła-po tych słowach pocałował dziewczynę
-O matko ! JAK FAJNIE .Jutro widzę was wszystkich na OBIEDZIE!-powiedziała stanowczo Matka
-Wszystkich ? -zapytał Przemek
-Tak.Ciebie,Nadię,Grzesia,Ninę,Macieja,Emilię !-powiedziała mu mama
-Dobrze to do jutra . -powiedział Przemek
-Pa
Chłopak wszystko opowiedział Nadii. Nadia bardzo lubiła rodziców Przemka.Poszli do środka i zastali wszystkich pijanych. Zamówili taksówkę i pojechali do domu.
czwartek, 7 lutego 2013
Czytasz ?! Skomentuj ;)
Dziewczynę przebudził Maciej nalewając jej na twarz zimną a raczej lodowatą wodę . Dziewczyna jednym ruchem spadła z łóżka i obiła sobie biodro.
-Maciej-krzyczała do niego dziewczyna - podnieś mnie z tej podłogi , wstać nie mogę
-A nie zabijesz mnie?
-Nie nie zabije ale błagam podnieś mnie
Chłopak podszedł do Nadii i pomógł jej wstać. Dziewczyna poszła się ubrać i się wykąpać. Uwielbiała poleżeć sobie w wannie i pomyśleć nad jej życiem . Po wczorajszej kłótni z Przemkiem miała dużo do myślenia. Po 30 minutach Nadia wyszła z łazienki. Poszła do okna. Pogoda była chłodna. Odeszła od okna i zeszła na dół. Przywitała się z rodzicami i usiadła koło Maćka
-Z kim tak piszesz?-spytała się go dziewczyna
-Z Przemkiem-powiedział jej chłopak nadal wpatrując się w laptopa-o co wczoraj poszło?
-Spytaj się Twojego przyjaciela-powiedziała mu chamsko Nadia
-Ciebie się do cholery pytam!-krzyknął do niej Maciej
-Nie krzycz !-powiedziała mu Nadia
Dziewczyna opowiedziała wszystko Maciejowi. Po chwili dziewczyna dostała sms od Przemka ''Cześć. Jak możesz to wejdź na fejsa. Muszę Ci coś powiedzieć'' Nadia odłożyła telefon i poszła do góry po swojego laptopa. Maciej w tej chwili wziął Nadii telefon i przeczytał od Przemka wiadomość. Był ciekawy co jego przyjaciel napisze jej. Chłopak napisał tylko Przemkowi na fejsie wiadomość ''Pamiętasz co mi obiecałeś ?! . Że nigdy nie zranisz Nadii ! '' wylogował się z fejsa i poszedł do salonu pograć z tatą na PSP.Dziewczyna zeszła na dół i zalogowała się na fejsa. Nie wiedziała o co chodzi Przemkowi. Po chwili dostała wiadomość od Przemka
P.Cześć ;*
N.Hej ;]
P.Chciałem Ci coś powiedzieć ;)
N.No słucham ;>
P.Wczoraj byłem wściekły bo chciałem dla nas zamówić bilety do Egiptu. Pisali mi ,że są jeszcze i mam do nich zadzwonić wieczorem. Zadzwoniłem i okazało się że jakiś typ wykupił bilety.
N.Nie mogłeś od razu powiedzieć ?!
P.Miała to być niespodzianka ;)):*
N.Oj Przemek. Wiesz,że nie lubię jak się kłócimy. Oboje wtedy cierpimy ..
P.Ja też nie lubię. Ale byłem wściekły na wszystko. Kochasz mnie Nadal ?
N. To za każdym razem jak Ci coś źle pójdzie to będziesz mnie o to obwiniał ... ?
P.Nie ! To było ostatni raz! .
N.Oby Przemek !!!
Nadia zeszła na chwilę na dół bo wołał ją Maciej .
-Idziemy zwiedzić Tarnów-zapytał
-No pewnie. Ale daj mi 30 minut-powiedziała mu dziewczyna . Wbiegając po schodach. Zalogowała się jeszcze raz na fejsa i zobaczyła że Przemek oznaczył ją na jakimś zdjęciu. Weszła w to i co tam zobaczyła to ją zszokowało. Zdjęcia jak byli przyjaciółmi, z kamerki co robili u Przemka, z 18-nastki Piotra i z różnych meczów co im fotograf robił. Największą uwagę przykuł jej opis do zdjęcie '' Nigdy nie pomyślał bym Sobie że kiedykolwiek zakocham się tak. Mimo że się kłócimy,czasem mamy inne zdania na temat ale i tak CIĘ MOCNO KOCHAM!Nie wiem co bym teraz zrobił gdyby coś z naszym związkiem się stało! Ale pamiętaj dla mnie jesteś najważniejsza!!! Pamiętasz co Ci mówiłem na urodzinach Piotra ? To nadal jest aktualne mała ? ;*** ''' Nadia polubiła to i napisała mu komentarz ''Głupolu :* . Ja Ciebie też mocno kocham ! ;* I bardzo dziękuje mojemu braciszkowi że wtedy nas ze Sobą poznał ;) . Tak,pamiętam ! ;) . A moja odpowiedź brzmi !<3 TAK !<3 ;*** '' Przemek pytał się Nadii czy chce z nim zamieszkać. Po chwili do pokoju wparował Maciej
-Koniec romansowania-pogroził jej palcem-Idziemy
-Dobrze-Nadia wyłączyła laptopa i poszła za Maciejem
Maciej oprowadził Nadię prawie po całym Tarnowie. Zwiedzili wszystkie piękne miejsca w Tarnowie. Tłum fanek jak zawsze zaczepił Maćka o zdjęcia. Nadia usiadła na ławce a koło niej pojawił się od razu Maciej. Wziął dziewczynę i poszli do jakieś w pobliżu kawiarni . Zamówili sobie gorąca czekoladę. Rozmawiali i śmiali się. Ludzie patrzyli się na nich jak na idiotów. Po chwili do kawiarni wszedł .....
środa, 6 lutego 2013
CZYTASZ ?! SKOMENTUJ !!! ;)))
***Następnego dnia***
Nadia jako pierwsza obudziła się. Leżała obok Przemka od którego czuć było jeszcze alkohol. Do domu z 18-nastki wrócili o 8 nad ranem. Nadia spojrzała na zegarek była godzina 18,odczytała 2 wiadomości od Kasi. Kasia kuzynka Nadii. Mieszka ona w Gdańsku. Dziewczyny widziały się jakieś 5 lat temu . Kate jest fanką żużla. Nadia wyślizgnęła się z objęć swojego chłopaka i wyszła do kuchni żeby zrobić sobie coś do jedzenia . Po chwili usłyszała dzwonek jej telefonu,po raz kolejny nie spojrzała na ekran kto dzwoni.
-Halo-powiedziała Nadia
-Cześć-powiedział jakiś chłopak-Chcesz ze mną chodzić ?
-Czy ty sobie jaja robisz? - Dziewczynie ten głos wydawał się znany
-Nie-zaczął się ten chłopak głośno śmiać
Nadia od razu się rozłączyła i skierowała się do góry do pokoju. Zobaczyła w pokoju Pitera siedzącego z nim Maracha i Tobiasza. Usiadła na łóżku i zabrała chłopakom telefony. Sprawdziła połączenia i zobaczyła,że dzownili do nich z drugiego numeru Tobiasza
-Nudzi wam się kurwa-nakrzyczała na nich dziewczyna. Od razu w pokoju zjawił się Przemek
-yyyy-zaczął-co jest?
-Twój mądry braciszek i jego koledzy-zaczęła mówić Nadia-dzwonili do mnie i się pytali czy chce z nim chodzić. Przemek tylko spojrzał się na chłopaków Morderczym wzrokiem i wyszedł
-Przepraszam-powiedział Filip
-Pocałuj się w dupe-zaczęła się śmiać Nadia a razem z nią Piter
Dziewczyna wyszła z pokoju i poszła się ubrać w rzeczy . Gdy skończyła się ubierać poszła do Przemka który był w kuchni i jak to się mówi ''LECZYŁ KACA'' .
-No widzisz-pocałowała go dziewczyna w usta-Trzeba było tyle pić
-Nawet mi kochanie nie mów-powiedział chłopak obejmując Nadie w talii.
-Oj głupolu mój-pocałowała chłopaka w usta
Gdy skończyli się całować do Nadii zadzwoniła mama
- hej córcia-powiedziała uradowana rodzicielka
-No cześć mamuś
-Słuchaj może przyjedziesz do nas z Maciejem jutro ?-spytała mama
- No dobrze. A na ile ?-zapytała się grzecznie córka
-No na 2 dni-powiedziała mama-jak chcesz to zabierz Przemka
-Dobrze mamuś.Do jutra-rozłączyła się Nadia
Chłopak spojrzał na Nadię pytającym wzrokiem
-Mama chce abyśmy pojechali jutro do niej-powiedziała Nadia
-Kurczę-powiedział Przemek- Jutro nie mogę
-A no to pojadę sama-powiedziała mu Nadia-A dlaczego nie możesz?
-Jutro mamy z drużyną trening na sali-powiedział smutny Przemek
-Przeżyjemy bez Siebie chyba te 2 dni nie?-powiedziała Nadia zabierając kubek soku od Przemka
-No chyba tak-powiedział jej chłopak
****Następnego dnia***
Obecnie Nadia ma jeszcze z 20 minut drogi do rodziców. Jadą busem Janowskiego słuchając swoich ulubionych piosenek.Dziewczyna pierwszy raz była w Tarnowie. Piękne miasto
-Braciszku ty to miasto znasz na pamięć-spytała się go dziewczyna
-Oj siostra-poczochrał ją po włosach Maciej-Ja tu tylko mieszkam na czas sezonu.
-Nie czochraj mnie po włosach bo wiesz że tego nie lubię-zatrąbiła na jakieś dziewczyny stojące obok sklepu. Te na widok Janowskiego zaczęły piszczeć.
-A ty siostra-zaczął nie pewnie Maciej- Zgodziłaś się na bycie podprowadzającą
-No wiesz... Przemek najpierw miał problemy z tym ale później się zgodził
-Nadia znam go ponad 6 lat . Nigdy go tak zakochanego w żadnej dziewczynie nie widziałem
-A no właśnie-powiedziała Nadia- Jak tam Emilia ?
-Zajebiście siostra!-krzyknął Maciej . Po chwili Maciej skręcił w jedną z ulic Tarnowa i znaleźli się w pięknym przedmieściu Tranowa . Stały tam same domki jednorodzinne . Maciej podjechał pod brame i Nadię ujrzała piękny domek jednorodzinny . W drzwiach stali już rodzice . Nadia wybiegła z busa i pobiegła się przywitać z rodzicami. Weszła do domu i ujrzała piękny salon a obok kuchnie. Mama od razu nałożyła dzieciom obiad. Spędzili miło czas. Przemek od rana nie odezwał się do dziewczyny. Gdy dziewczyna kładła się spać dostała sms od Piotra '' Ej wiesz co jest z Przemkiem ?! Nie ma go cały dzień w domu'' Nadia odpisała szwagrowi '' No kurde. Nie odzywa się do mnie od rana.Spróbuje się do niego dodzwonić'' Nadia od razu wykręciła numer do chłopaka. Pierwszy,drugi,trzeci sygnał Przemek nie odbiera w końcu za czwartym razem odebrał
-A ty co ?-spytała się Nadia-odezwać się nie potrafisz?!
- Nie mam na koncie. Napisałem Ci na fejsie-powiedział jej Przemek
-Nie było mnie na fejsie!. Nie mogłeś dać znać od kogoś ?!
-nie krzycz na mnie! Głuchy nie jestem!-krzyknął do niej Przemek
-To ty nie krzycz !-powiedziała mu Nadia-wyjechałam do rodziców a ty wielkie fochy strzelasz !
-Dobra nie chce mi się gadać-powiedział jej Przemek i się rozłączył.
Nadia napisała sms Piotrowi . I położyła się spać.
piątek, 1 lutego 2013
Rozdział XV
Czytasz?!Skomentuj
Zrobiło się zimno więc chłopak zabrał dziewczynę do środka. Dziewczyna gdy tylko weszła została porwana do tańca przez Grzesia
-Witam malutka-powiedział jej Zengota
-Porwałeś mnie Przemkowi-powiedziała udając że jest zła
-Muszę Ci coś powiedzieć
-No co?-spytała się Nadia
-Hmmm-zaczął coś mówić pod nosem Grzesiu-Oświadczyłem się Ninie
-Boże święty !-zaczęła ściskać przyjaciela Nadia-Gratuluje Grzesiu !
Dziewczyna razem z Grzesiem poszli do stolika. Zobaczyła że Przemek siedzi sam i smutny.Więc porwała teraz swojego chłopaka do tańca
-Co jest Michu?-zapytała się dziewczyna. W tej chwili puścili powolną piosenkę.
-Hmm. Nic-burknął Przemek
-Widzę że coś jest nie tak-złapała bo dziewczyna za głowę-popatrz mi w oczy
- Coraz bardziej się boje że cię stracę-przytulił się do niej chłopak
-No misiu ! Ile razy mam Ci powtarzać że mnie nie stracisz?-powiedziała mu Nadia
-Misiu-zaczął niepewnie Przemek-Chcesz być tą podprowadzającą?
-Mi to obojętnie-powiedziała mu Nadia
-Jak chcesz to bądź-powiedział jej Przemek
-Jesteś tego pewien?-zapytała się go dziewczyna-Nie chcę się kłócić przez to.
-Tak jestem pewien-powiedział zdecydowanie chłopak-Boje się tylko że będzie podrywał Cię Troy i Darcy
-Przemo przesadzasz-pogroziła mu dziewczyna palcem-Ile razy mam Ci powtarzać że nie będzie mnie nic nigdy z żadnym z nim łączyło! Mam Ciebie
-Kocham Cię-pocałował chłopak dziewczynę
***4 godziny później***
-Piotr wiesz gdzie jest Przemek ?-zapytała sie Nadia
-W dużym pokoju na górze-odpowiedział jej Piter z lekka pijany
Dziewczyna weszła po schodach i poszła do dużego pokoju.
-Kochanie co jest?-zapytała się Przemka dziewczyna
-Głowa mnie boli-przytulił się do dziewczyny
-Wiesz co.. Nie wygodnie mi już w tej sukience chyba ją przebiorę na tą niebieską co mi kupiłeś
-Dobrze skarbie-powiedział jej Przemek
Dziewczyna wzięła z Torby sukienkę i poszła ją ubrać . Gdy wychodziła od razu podszedł do niej Przemek i ją złapał w talii
-Nie wiem po co ją zakładałaś-powiedział jej Przemek-zaraz możesz jej się pozbyć
-Oj Przemo-odwróciła się do niego dziewczyna-Mówisz?
-Nie kuś mnie - powiedział jej Przemek-jak mnie mocniej skusisz to będzie źle
-Ha ha ha - zaśmiała się dziewczyna- To będę Cię teraz kusić mocniej
Chłopak zabrał Nadię na łóżko . Zaczynał całować ją po szyji lecz do pokoju wparował Piter
-O kurwa-powiedział Piter-Nie wiedziałem że tu jesteście
-Piotrek Kurwa-krzyknął do niego Przemek-Ja Ci nigdy bez pukania nie wchodzę
-Dobra nic się nie stało-powiedziała z lekka zawstydzona dziewczyna-Następnym razem pukaj Piter
-Dobra-wyszedł chłopak
Nadia usiadła na łóżku
-Do tego wrócimy później-powiedziała Przemkowi całując go w usta
Jest i rozdział XV !<3
Subskrybuj:
Posty (Atom)