CZYTASZ ?! SKOMENTUJ !!! ;)))
***Następnego dnia***
Nadia jako pierwsza obudziła się. Leżała obok Przemka od którego czuć było jeszcze alkohol. Do domu z 18-nastki wrócili o 8 nad ranem. Nadia spojrzała na zegarek była godzina 18,odczytała 2 wiadomości od Kasi. Kasia kuzynka Nadii. Mieszka ona w Gdańsku. Dziewczyny widziały się jakieś 5 lat temu . Kate jest fanką żużla. Nadia wyślizgnęła się z objęć swojego chłopaka i wyszła do kuchni żeby zrobić sobie coś do jedzenia . Po chwili usłyszała dzwonek jej telefonu,po raz kolejny nie spojrzała na ekran kto dzwoni.
-Halo-powiedziała Nadia
-Cześć-powiedział jakiś chłopak-Chcesz ze mną chodzić ?
-Czy ty sobie jaja robisz? - Dziewczynie ten głos wydawał się znany
-Nie-zaczął się ten chłopak głośno śmiać
Nadia od razu się rozłączyła i skierowała się do góry do pokoju. Zobaczyła w pokoju Pitera siedzącego z nim Maracha i Tobiasza. Usiadła na łóżku i zabrała chłopakom telefony. Sprawdziła połączenia i zobaczyła,że dzownili do nich z drugiego numeru Tobiasza
-Nudzi wam się kurwa-nakrzyczała na nich dziewczyna. Od razu w pokoju zjawił się Przemek
-yyyy-zaczął-co jest?
-Twój mądry braciszek i jego koledzy-zaczęła mówić Nadia-dzwonili do mnie i się pytali czy chce z nim chodzić. Przemek tylko spojrzał się na chłopaków Morderczym wzrokiem i wyszedł
-Przepraszam-powiedział Filip
-Pocałuj się w dupe-zaczęła się śmiać Nadia a razem z nią Piter
Dziewczyna wyszła z pokoju i poszła się ubrać w rzeczy . Gdy skończyła się ubierać poszła do Przemka który był w kuchni i jak to się mówi ''LECZYŁ KACA'' .
-No widzisz-pocałowała go dziewczyna w usta-Trzeba było tyle pić
-Nawet mi kochanie nie mów-powiedział chłopak obejmując Nadie w talii.
-Oj głupolu mój-pocałowała chłopaka w usta
Gdy skończyli się całować do Nadii zadzwoniła mama
- hej córcia-powiedziała uradowana rodzicielka
-No cześć mamuś
-Słuchaj może przyjedziesz do nas z Maciejem jutro ?-spytała mama
- No dobrze. A na ile ?-zapytała się grzecznie córka
-No na 2 dni-powiedziała mama-jak chcesz to zabierz Przemka
-Dobrze mamuś.Do jutra-rozłączyła się Nadia
Chłopak spojrzał na Nadię pytającym wzrokiem
-Mama chce abyśmy pojechali jutro do niej-powiedziała Nadia
-Kurczę-powiedział Przemek- Jutro nie mogę
-A no to pojadę sama-powiedziała mu Nadia-A dlaczego nie możesz?
-Jutro mamy z drużyną trening na sali-powiedział smutny Przemek
-Przeżyjemy bez Siebie chyba te 2 dni nie?-powiedziała Nadia zabierając kubek soku od Przemka
-No chyba tak-powiedział jej chłopak
****Następnego dnia***
Obecnie Nadia ma jeszcze z 20 minut drogi do rodziców. Jadą busem Janowskiego słuchając swoich ulubionych piosenek.Dziewczyna pierwszy raz była w Tarnowie. Piękne miasto
-Braciszku ty to miasto znasz na pamięć-spytała się go dziewczyna
-Oj siostra-poczochrał ją po włosach Maciej-Ja tu tylko mieszkam na czas sezonu.
-Nie czochraj mnie po włosach bo wiesz że tego nie lubię-zatrąbiła na jakieś dziewczyny stojące obok sklepu. Te na widok Janowskiego zaczęły piszczeć.
-A ty siostra-zaczął nie pewnie Maciej- Zgodziłaś się na bycie podprowadzającą
-No wiesz... Przemek najpierw miał problemy z tym ale później się zgodził
-Nadia znam go ponad 6 lat . Nigdy go tak zakochanego w żadnej dziewczynie nie widziałem
-A no właśnie-powiedziała Nadia- Jak tam Emilia ?
-Zajebiście siostra!-krzyknął Maciej . Po chwili Maciej skręcił w jedną z ulic Tarnowa i znaleźli się w pięknym przedmieściu Tranowa . Stały tam same domki jednorodzinne . Maciej podjechał pod brame i Nadię ujrzała piękny domek jednorodzinny . W drzwiach stali już rodzice . Nadia wybiegła z busa i pobiegła się przywitać z rodzicami. Weszła do domu i ujrzała piękny salon a obok kuchnie. Mama od razu nałożyła dzieciom obiad. Spędzili miło czas. Przemek od rana nie odezwał się do dziewczyny. Gdy dziewczyna kładła się spać dostała sms od Piotra '' Ej wiesz co jest z Przemkiem ?! Nie ma go cały dzień w domu'' Nadia odpisała szwagrowi '' No kurde. Nie odzywa się do mnie od rana.Spróbuje się do niego dodzwonić'' Nadia od razu wykręciła numer do chłopaka. Pierwszy,drugi,trzeci sygnał Przemek nie odbiera w końcu za czwartym razem odebrał
-A ty co ?-spytała się Nadia-odezwać się nie potrafisz?!
- Nie mam na koncie. Napisałem Ci na fejsie-powiedział jej Przemek
-Nie było mnie na fejsie!. Nie mogłeś dać znać od kogoś ?!
-nie krzycz na mnie! Głuchy nie jestem!-krzyknął do niej Przemek
-To ty nie krzycz !-powiedziała mu Nadia-wyjechałam do rodziców a ty wielkie fochy strzelasz !
-Dobra nie chce mi się gadać-powiedział jej Przemek i się rozłączył.
Nadia napisała sms Piotrowi . I położyła się spać.
co tak długo nie pisałaś.? ;) dodawaj częściej. ;) fajny ten rozdział. ;)
OdpowiedzUsuńświetny ; * dawaj już następny ; )
OdpowiedzUsuń