Łączna liczba wyświetleń
czwartek, 14 lutego 2013
Dziewczyna rzuciała swojego chłopaka na łożko usiadła na nim i pocałowała go w policzko
-Nie dziś misiu-powiedziała mu Nadia
-Dobrze-pocałował ją chłopak
Przemek poszedł się wykąpać,a Nadia włączyła jakiś horror.Położyła się na łóżko i czekała za swoim chłopakiem. Wyszedł w samych bokserkach
-Nie będzie Ci przeszkadzać,że śpię w bokserkach?-zapytał Przemek
-No co ty.-przytuliła go Nadia-Oglądniemy ten horror ?
-A nie będziesz się bała?-zapytał Przemo
-Jak jestem z Tobą to nigdy-pocałowała go dziewczyna
Chłopak załączył film.Położył się koło Nadii i zaczeli oglądać. Po 30 minutach Przemek zasnął jak małe dziecko a Nadia do końca obejrza ła film.Pocałowała chłopaka
i poszła do kuchnii nalać sobie soku. Nalała sobie soku i usłyszła dzwonek do drzwi. Zobaczyła przez okno kto to. Był po Piotrek.Otworzyła mu drzwi.
-A ty co?-zapytała dziewczyna wpuszczając do środka szwagra
-nie mam co robić w domu-zaśmiał się Piotr
Nadia przygotowała dwie herbatki i poszli do salonu. Piotr przyniósł jakieś duże pudełko z napisem''PRZEMO''.
-Nie powinniśmy tego otwierać-powiedziała Nadia
-Oj tam.Tam nic takiego nie ma-powiedział Piotr
Otworzyli karton a tam była tylko kartka z napisem ''Widzisz braciszku! I tu Cie mam ! ;) Szukaj dalej :*'' Dziewczyna się zaczęła się śmiać z biednego Piotra.
Po chwili Nadia wpadła na pomysł i pobiegła szybko po lapotopa Przemka. Przybiegła szybko i sprawdziła mecze jego ukochanego klubu piłkarskiego czyli
FC BARCELONY. Za tydzień mają mecz.Nadia sprawdziła ceny biletów i zamówiła 2 bilety.
-Ej a ja?-zapytał smutno Piotr
-A ty siedzisz w domu-pokazała mu język
-Też chce tam jechac-powiedział
-Przecież ty kochasz Real Madryt
-No i co z tego-wziął jej laptopa
-Oddaj mi tego laptopa.-krzyknęła do niego Nadia
-Zapłacisz 1500 zł za bilety?-zapytał Piotr
-Oj Piotruś. To mało.-pokazała mu język
-A czemu nie seks?-zapytał Piotr
-W związku nie liczy się tylko seks Piotruś-powiedziała mu dziewczyna zamykając laptopa.
***4 dni później***
Urodziny Przemka. Dziewczyna mieszka już u Przemka. Są bardzo szczęśliwi. Nadia obudziła się o 6.30.Poszła się szybko ubrać bo miała w piekarni do odbioru tort.
Gdy wróciła z piekarni jej chłopak jeszcze spał. Bielty przyszły wczoraj,dziewczyna zapakowała je w śliczną czerwoną kopertę z napisem ''Otwórz skarbie,tylko mi
nie zemdli ;*'' Po 20 minutach chłopak wszedł do kuchni i pocałował swoją dziewczynę
-poczekaj słońce-powiedziała Nadia zakrywając mu oczy i prowadząc do salonu-Już-krzykła Nadia
Chłopak złapał Nadię w talii i ją pocałował.
-Wszystkiego najlepszego skarbie-powiedziała mu dziewczyna
Chłopak pomyślał życzenie i zgasił świeczki. Nadia podała mu kopertę. spojrzał sie na dziewczynę i otworzył
-KOCHANIE-NIE MÓGŁ Z RADOŚCI PRZEMEK-Boże ile ty musiałaś za to zapłacić-przytulił ją Przemek
-Oj tam dla Ciebie wszystko-pocałowała go w usta
-Wieczorem idziemy na imprezę-powiedział jej Przemek
-Dobrze misiu-pocałowała go
Dziewczyna usiadła i zjadła z Przemkiem śniadanie.Dziewczyna z chłopakiem spędzili razem cały dzień.Wieczorem mieli iść z Piotrem,Niną,Maciejem,Grzesiem,Marachem,Tobiaszem i z Emilią na urodzinową imprezę.Nadia poszła się wykąpać i ubrała ten zestaw. Jej chłopak siedział i grał sobie w jakąś grę.
-Nadia-zawołał ją Przemek-Za ile wychodzimy
-Zaraz-wyszła Nadia ubrana z łazienki
-Ale ty śliczna-przytulił ją Przemek
Wyszli z domu i zamówili taksówkę. Wszyscy za nimi czekali pod klubem. Po 10 minutach znaleźli się na miejscu.Weszli od razu do środka. Nadia od razu porwała do tańca Przemka.
***3 godziny później***
-Przemek ty jesteś pijany!-krzyczała do niego na całą ulicę Nadia-Poczekaj za mną!
-Nie.Idź do swojego Piotrusia-burknął do niej Przemek
-Słucham?-powiedziała Nadia podbiegając do chłopaka
-To co słyszałaś-odrzekł jej Przemek
-Dziś nocuje u Siebie-odpowiedziała mu Nadia i wykręciła numer na taksówkę
-Co niby myślisz że jestem głupi ?-krzyknął na nią chłopak-Ostatnio jak spałem to dlaczego Piotr przyszedł ?! I wielkie śmichy były w domu
-Gdybyś kretynie wiedział,to Piotr chciał Ci urodziny wyprawić i dlatego do mnie przyszedł-powiedziała mu z spokojem Nadia.
-Poważnie?-powiedział jej Przemek?
-Tak!-krzyknęła do niego dziewczyna
-Chodź tu do mnie-podszedł do niej i ją przytulił-Nie chciałem,ale jestem zazdrosny
-Przemek.Myślisz że ja nie jestem zazdrosna??. Jeździsz na żużlu.Masz dużo fanek ! Myślisz że mi będzie przyjemnie patrzeć jak Twoje fanki robią sobie z Tobą zdjęcia dając Ci buziaka w poliko?
-Oj kotek-pocałował ją Przemek-Dla mnie jesteś najważniejsza
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
świetny <3 czekam na nowy : *
OdpowiedzUsuńzajebisty!!! taj jednym słowem..:P
OdpowiedzUsuń+zapraszam: speedway-is-my-love.blogspot.com