Czytasz ? Skomentuj !!!;)
***3 miesiące później***
-Przemek-zawołała go dziewczyna-przyniesiesz mi tą bluzkę co mam ją na komodzie
-Nie-odrzekł jej chłopak-sama sobie przynieś
Dziewczyna owinęła się w ręcznik i wyszła z ubikacji.Zabrała bluzkę i miała iść z powrotem,gdyby nie Przemek który ją zatrzymał,przy drzwiach
-Zostaw mnie-powiedziała mu dziewczyna
-Nie-odrzekł jej Przemek,przytulając ją
-Jesteś głupi wiesz?-odpowiedziała mu Nadia,wyrywając się z objęć swojego chłopaka
-Tak wiem.Jestem idiotą,debilem,frajerem itp.- puścił swoją dziewczynę i poszedł do kuchni
Nadia nic mu nie odpowiedziała tylko poszła się ubrać. Z robiła sobie koczka i pomalowała rzęsy. Wyszła z ubikacji i odczytała sms'a od Niny ''Hej Malutka ;* . Spotkamy się dziś?. Pogadamy i wgl ?;*** '' Nadia odpisała swojej przyjaciółce. I poszła do Przemka.
-Nie jesteś idiotą,frajerem,dupkiem-powiedziała mu Nadia
-Wcale-burknął chłopak
-Jesteś moim kochanym Przemusiem - powiedziała mu Nadia
-Jasne-powiedział
Dziewczyna oderwała się od chłopaka,zabrała kurtkę,torebkę i wyszła do Niny.Po 10 minutach była z Niną.
-Hej mycha-przywitała ją ciepło przyjaciółka
-Hej-pocałowała ją w poliko dziewczyna
-Co ty taka smutna-od razu zauważyła to przyjaciółka
-Przemek od rana się ze mną kłoci-powiedziała smutno dziewczyna
Dziewczyny siedziały w kawiarni i rozmawiały i śmiały się.Wróciły dawne czasy,jak dziewczyny razem spędzały każdą chwilę razem. Nadia otrzymała wiadomość od Piotra ''Nadia kurwa ! Przemek miał wypadek autem!!! Jest w szpitalu''.Dziewczyna pożegnała się z przyjaciółką i szybko zamówiła taksówkę. Po 15 minutach była w szpitalu. Zapytała się z płaczem lekarza o salę i swojego chłopaka.Znalazła sale.Na zewnątrz siedział Piotr,Maciej,Zengii i Rodzice.Najpierw weszli do pokoju rodzice i Piotr jako jego rodzina. Nadia chciała wejść na samym końcu. Po 30 minutach weszła i ona. Jej chłopak,jej ukochany Przemek leżał cały poobijany.Dziewczyna nie wiedziała co powiedzieć usiadła koło niego i poleciały jej coraz większe łzy.
-To moja wina-winiła Siebie dziewczyna-Gdyby nie to,że nazwałam Cię dupkiem to by było dobrze,nie cierpiał byś-płakała Nadia
-Kochanie-powiedział cierpiącym głosem Przemek-Masz Siebie o to nie winić. To nie twoja wina skarbie-pocałował ją chłopak
-Boże-przytuliła chłopaka-Kocham Cię
Chłopak pocałował dziewczynę namiętnym pocałunkiem. Siedzieli razem ponad 2 godziny. Przemek był poobijany i to wszystko na szczęście.
*** miesiąc później**
Nadia właśnie siedzi na Leszczyńskim owalu i patrzy jak jej chłopak trenuje.Od czasu gdy Przemek miał wypadek bardziej się do Siebie zbliżyli.Wcale się nie kłócą,wręcz przeciwnie są szczęśliwi ze Sobą,cieszą się każdą chwilą spędzoną razem.Po chwili do Nadii dołączył zmęczony Przemek
-Masaż by mi się przydał-pocałował dziewczynę-chętna jesteś może?
-No,a zasłużyłeś?-zapytała się chłopaka
-No pewnie.-odrzekł jej chłopak całując w szyje
-Nie tak publicznie-usłyszeli jak Maciej się śmieje
-Głuptas-odrzekła Nadia
-Zgadzam się-pocałował dziewczynę
-Wy nic innego nie robicie tylko się całujecie-powiedział Maciej-Paranoja
-Uważaj na słowa braciszku
Trener uznał,że na dziś koniec treningu. Przemek poszedł się wykąpać i przebrać. Nadia pomogła mechaniką zapakować Przemka motor
rozdział zajebisty... kiedy next??
OdpowiedzUsuń+zapraszam do mnie: speedway-is-my-love.blogspot.com
Bardzo Fajny ; ) + Zapraszam do mnie : http://www.photoblog.pl/magdaspeedway/145461536
OdpowiedzUsuńhttp://szalen.blogspot.com/ ZAPRASZAM DO MNIE : )
OdpowiedzUsuńz niecierpliwością oczekuję na kolejne;)
OdpowiedzUsuńi zaprszam do siebie ;)
http://mrsdirtyslag.blogspot.com/
http://www.photoblog.pl/lofkaa/149392420/no-to-zaczynamy-dd-one.html zapraszam dopiero zaczynam, komentarze mile widziane. xdd
OdpowiedzUsuń